Odpowiedź na takie pytanie jest bardzo prosta.
Cieszyć się czystą, prawdziwą i piękną przyrodą.
To właśnie natura jest największym skarbem Laponii. Nie wioska świętego Mikołaja, nie psie zaprzęgi, nie gokarty na lodzie, nie pływanie w kombinezonach ratowniczych i nie te wszystkie lodowe hotele i tym podobne historie.
Przyroda jest natomiast tym, po co tak naprawdę warto odwiedzić Laponię. Warto, a nawet trzeba.
Kontakt z nią tutaj, pozwala nam ludziom cywilizacji i technologii, zobaczyć jaki jest naprawdę porządek rzeczy.
Lapońska przyroda jest potężna i zdaje się bezkresną. To zupełnie inne doświadczenie niż obcowanie z przyrodą w Polsce, gdzie jest ona pofragmentowana i wypełniona ludźmi do granic możliwości.
W Laponii wciąż są wielkie, bezludne przestrzenie, gdzie prędzej spotkamy renifera, czy łosia niż człowieka.
Dlatego najlepszym co można tutaj robić, to po prostu wyjść w teren.
Przejść się szlakiem wiodącym przez typowy lapoński krajobraz, czyli wzgórza i rozsiane wszędzie jeziora.
Takie szlaki znajdziemy zarówno w parkach narodowych, rezerwatach, jak i poza nimi.
Nastawmy się na podziwianie natury. Wsłuchujmy się w nią, poczujmy jej zapach i smak. Posłuchajmy trzeszczącego pod nogami śniegu, przejdźmy się po zamarzniętym jeziorze, wejdźmy na wysoką górę, by ujrzeć bezkres lapońskiej natury.
To jest największą atrakcją turystyczną.
Owszem wioskę Mikołaja także warto odwiedzić.
Ujrzeć lapoński krajobraz z psiego zaprzęgu czy skutera śnieżnego również, ale pamiętajmy, że przyroda jest tym, czego nigdzie indziej nie zobaczymy i to dla niej powinniśmy tutaj przyjeżdżać..